Przenosiny bloga 2010-11-07 11:38:44

Hej przenoszę się z blogiem na www.pjaszczuk.blogspot.com, więc od dzisiaj jak chcesz śledzić moje zmagania z dietą dukana to zapraszam na mojego bloga - www.pjaszczuk.blogspot.com

Tagi: przepisy, kuchnia, blog, dieta, polecam, smak, przepis, dukan, danie

skomentuj (2)

DZIEŃ 5 - Kryzys ;-( (05.11.2010) 2010-11-06 21:21:32

Dzień 5. Jestem zły na siebie, dopadł mnie jakiś kryzys, jednak wczorajsza delicja nie była zbyt dobrym pomysłem, skoro wczoraj jedna to czemu dzisiaj nie zjeść kilku ;-( wpadłem, dupa ze mnie ;-( boję się jutra, chyba znowu trzeba będzie od poniedziałku zaczynać od nowa ;-( no cóż tak jest kiedy parafrazując Renatę Beger (pamiętacie kiedyś była taka posłanka ;-) ) "Uwielbiam słodycze jak koń owies" ;-(


Pobudka o 8:00
Waga - 101,3 kg - utyło się 300 gram ;-( buuuu

Co piłem/co jadłem/jak ćwiczyłem w ciągu dnia?
1,5 l wody niegazowanej
1 l herbaty (4 czerwone)
ćwiczenia - "Aerobiczna 6 Weidera" - dzień 5, czyli po 6 powtórzeń - 3 serie, 6 pompek - 3 serie, 20 minut marszu

ŚNIADANIE.
Mleczko i jajeczko ;-) żartuję, mleczko i otręby się zjadło.


OBIAD
Kurczak w sosie pieczarkowym
- 3 piersi z kurczaka
- 6-7 pieczarek
- jogurt naturalny
- rozmaryn
- 1 cebula
- 1/2 natki pietruszki
- szklanka wody
- 1/2 kostki rosołowej
- 1 jogurt naturalny
- sól, pieprz do smaku

Przepis:
1)Kurczaka kroimy w kostkę. posypujemy solą, pieprzem i rozmarynem. Wkładamy do lodówki na ok. 30 minut.
2)Cebulę siekamy, pieczarki kroimy w plasterki.
3)Na patelni rozpuszczamy kostkę rosołową ze szklanką wody.
4)Wrzucamy na patelnię pieczarki i cebulę. Dusimy około 10 minut. 
5)Dorzucamy kurczaka, dusimy, aż nasz kurczaczek zrobi się gotowy do jedzonka ;-)
6)Dorzucamy pietruszkę.
7)Dodajemy jogurt. Mieszamy.
8)Zajadamy się ;-)

Videoprzepis:

Tagi: dieta, obiad, dukan, danie, gotuj, białkowa, dukana

skomentuj (0)

DZIEŃ 4 - Delicjo daj spać ;-) (04.11.2010) 2010-11-05 11:54:47

Dzień 4. No i lecimy dalej. Powiem Wam, że dzisiaj nie mogłem zasnąć ;-) wiecie dlaczego? ;-) Mój organizm myślał o delicji ;-) Niema to jak żona, która wspiera podczas odchudzania i zaopatrzyła szafkę w delicje i inne pyszne ciasteczka ;-) Tak więc leżałem 30 minut na łóżku i myślałem o delicji malinowej ;-) Niestety coś we mnie pękło, ale i tak z siebie jestem dumny, gdyż zjadłem tylko jedną ;-) kiedyś zjadłbym z 5 sztuk ;-) obgryzłem dookoła, a później miętosiłem galaretkę chyba z 10 minut w buzi ciesząc i delektując jej smakiem ;-) No dobra a jak wyglądał mój dzień?


Pobudka o 8:00
Waga - dziś się nie warzymy, jutro, kurcze jutro ;-)

Co piłem/co jadłem/jak ćwiczyłem w ciągu dnia?
2 l wody niegazowanej
2 l herbaty (7 czerwonych, 1 zielona)
ćwiczenia - "Aerobiczna 6 Weidera" - dzień 4, czyli po 6 powtórzeń - 3 serie, 6 pompek - 3 serie, 20 minut marszu

ŚNIADANIE.
Wczorajsze placuszki z tuńczykiem, mówię Wam, zróbcie je, powalają smakiem. Poważnie mówię, a z sosem Tzatziki to poezja smaku. 


OBIAD
Kapuśniak + wątróbka z wczoraj
- 1/2 kg kiszonej kapusty
- pierś z kurczaka
- 2 marchewki
- 2 pietruszki
- kostka rosołowa
- majeranek
- ziele angielskie
- liść laurowy
- sól, pieprz

Przepis:
1)Do dużego garnka wlewamy wodę, wrzucamy kostkę rosołową. 
2)Pietruszkę i marchewkę kroimy w plasterki, lub jak wolicie to np. ścieramy na tarce. 
3)Do wody wrzucamy kurczaczka i warzywa. Gotujemy wodę. 
4)Kapustę siekamy.
5)Kiedy woda zaczyna się gotować i kurczaczek jest już miękki, ale ugotowany to wyjmujemy go i widelcem dzielimy na małe kawałeczki.
6)Do zupy wrzucamy kapustę i kurczaka.
7)Wrzucamy kilka listków laurowych i kilka kulek ziela angielskiego. Gotujemy około 30 minut.
8)Dolewamy trochę wody jak się wygotowała.
9)Dodajemy majeranek, sól, pieprz do smaku i za chwilę zajadamy się pyszną zupką. 

Videoprzepis:


KOLACJA
- 2 jogurty naturalne i jabłuszko

Tagi: przepisy, kuchnia, gotowanie, dieta, faza, dr dukan, białkowa

skomentuj (0)

Pomocy... 2010-11-04 13:50:40

Poszukujemy osoby, która wykona dla nas grafikę na stronę www. Macie kogoś znajomego, który zajmuje się takimi rzeczami? Dajcie znać. Niestety nic nie płacimy, gdyż to akcja charytatywna. Czekam na info na emailu - piotr.jaszczuk@poczta.fm

Tagi: grafika, polecam, pomoc, strona, grafik, www, pomóż, pomagam

skomentuj (0)

DZIEŃ 3 - Czyli wszystko się zmienia... (03.11.2010) 2010-11-04 11:59:04

Dzień 3. Wszystko się zmienia, nie tylko na wadze, ale w moim postępowaniu. Moje zmaganie z dietą powiem Wam szczerze, że nie zdawałem sobie sprawy, że nagle mam wokół siebie tylu życzliwych i wspaniałych ludzi. Wcześniej mój blog oglądało około 100 osób dziennie, teraz jest ich około 300. Piszecie komentarze na Youtubie, wspieracie mnie, doradzacie i stąd moja zmiana. Trochę się przestraszyłem jak zaczęliście pisać, że ta dieta wykończy mój żołądek. Poszedłem więc za Waszym głosem i nieco zmieniłem moją dietę, dodałem do niej warzywa i owoce. Zobaczymy jak pójdzie teraz. Generalnie dieta z "diety dr Dukana" zmieniła się w najbardziej znaną dietę czyli "NŻKT - nie żryj k.... tyle" ;-) 

Pobudka o 8:00
Waga - 101,  czyli do dołu poszło 3,3 kg całkiem nieźle jak na dwa dni, tylko czy też dobrze dla zdrowia? :-)

Co piłem/co jadłem/jak ćwiczyłem w ciągu dnia?
1,5 łyżki otrębów owsianych popitych wodą
2 l wody niegazowanej
2 l herbaty (7 czerwonych, 1 zielona)
ćwiczenia - "Aerobiczna 6 Weidera" - dzień 3, czyli po 6 powtórzeń - 2 serie, 6 pompek - 2 serie, 20 minut marszu

ŚNIADANIE.
Zjadłem normalną zupkę mleczną z mleka 0,5 % tłuszczu z otrębami owsianymi, jabłko i jogurcik.


OBIAD
Wątróbka z cebulką została mi z wczoraj więc ją zjadłem ze smakiem ;-) mniam.

KOLACJA
Placuszki z tuńczyka
- 2puszki tuńczyka
- 10 kaparów
- 100 g chudego twarożku
- otręby owsiane
- przyprawa do ryb
- sól, pieprz do smaku
- 1 jajko

Można te naprawdę niesamowicie pyszne placuszki podawać z sosem Tzatziki:
- jogurt grecki
- zielony ogórek
- ząbek czosnku
- sól, pieprz do smaku

Przepis:
1)Tuńczyka odlewamy z zalewy (uwaga! nie wylewamy zalewy, może się przydać, jeżeli wyjdzie Wam za gęsta masa)
2)Kapary i ząbek czosnku siekamy.
3)Do miski wrzucamy tuńczyka, ser biały, kapary, dosypujemy przyprawę do ryb, sól, pieprz, całość mieszamy do uzyskania jednolitej masy.
4)Podczas mieszania dosypujemy otręby pszenne, tak aby uzyskać w miarę gęstą masę.
5)Odstawiamy na 30 minut do lodówki.
6)Teraz zajmiemy się sosem, mamy w końcu na to 30 minut ;-).
7)Obieramy ogórka, ścieramy go na tarce. 
8)Do miski wlewamy jogurt grecki, dorzucamy ogórka, ząbek czosnku, sól, pieprz, całość mieszamy i umieszczamy w lodówce.
9)Po 30 minutach wyjmujemy placuszki. Mieszamy i dodajemy jajko. Następnie dosypujemy trochę otrębów tak aby uzyskać masę z której będziemy mogli formować kotleciki.
10)Smażymy z dwóch stron na niewielkiej ilości oliwy z oliwek.
11)Wykładamy na talerz, polewamy sosem i zajadamy się ;-)

Videoprzepis:

Tagi: przepisy, kuchnia, dieta, ryba, tuńczyk, dukan, białko, placki, białkowa

skomentuj (0)

DZIEŃ 2 - FAZA ATAKU (02.11.2010) 2010-11-03 12:00:48

Dzień 2. Powiem Wam, że jak na dietę trzymam się całkiem nieźle, nie chodzę głodny i jem dobre rzeczy, to chyba podstawa sukcesu? Tak mi się wydaję. 


Pobudka o 7:30
Waga - no bez przesady, nie będę się ważył codziennie, zrobię to jutro ;-)

Co piłem/co jadłem/jak ćwiczyłem w ciągu dnia?
1,5 łyżki otrębów owsianych popitych wodą
1,5 l wody niegazowanej
2 l herbaty (5 czerwonych, 2 zielone, 1 mięta)
ćwiczenia - "Aerobiczna 6 Weidera" - dzień 2, czyli po 6 powtórzeń - 2 serie, 6 pompek - 2 serie, 20 minut marszu

ŚNIADANIE.
Sałatka śledziowa pikantna (została mi z wczoraj), powiem Wam, że dziś była jeszcze lepsza i jeszcze pikantniejsza, gdyż papryczki przez noc zaatakowały śledzia i zrobił się naprawdę pikantny, a sos :-) mniam. Polecam


OBIAD
Wątróbka z cebulką
Składniki:
- 250 g wątróbki drobiowej
- 1 cebula
- jogurt naturalny
- papryka słodka
- oliwa z oliwek

Przepis:
1)Kroimy wątróbkę na takie kawałki jakie lubicie (grubsze/cieńsze). 
2)Cebulę kroimy w krążki.
3)Patelnię smarujemy niewielką ilością oliwy i rozgrzewamy ją.
4)Na patelnię wrzucamy wątróbkę i cebulę. Smażymy tak, aby w środku była miękka a na wierzchu przysmażona (uwierzcie ;-) da się :-) )
5)Przyprawiamy papryką, solą i pieprzem.
6)Na końcu zalewamy jogurtem i jeszcze przez około 5 minut dusimy pod przykryciem (jogurt się pewnie zważy, więc wymyślcie jakiś sposób, żeby się nie zważył, chociaż tak też było bardzo smaczne). 

Videoprzepis:

KOLACJA
Pasta z makreli
- 2 średnie lub 1 duża makrela
- 5 jajek
- szczypiorek
- koperek (może być suszony)
- 4 kapary

Przepis:
1)Mięsko z makreli oddzielamy od ości.
2)Jajka gotujemy na twardo. Kroimy.
3)Szczypiorek, kapary i koperek (jeżeli nie jest suszony) siekamy.
4)Całość miksujemy blenderem.
5)Wstawiamy do lodówki na przynajmniej 30 minut.

Videoprzepis:

Tagi: przepisy, kuchnia, gotowanie, dieta, faza, dr dukan, białkowa

skomentuj (0)

DZIEŃ 1 - FAZA ATAKU (01.11.2010) 2010-11-01 20:42:55

Dzień 1 czyli faza ataku (ta faza kiedy Wasz tłuszczyk robi - oho, o co chodzi? ;-) )

Pobudka o 8:00
Waga - 104,3 kg
Co piłem/co jadłem/jak ćwiczyłem w ciągu dnia?
1,5 łyżki otrębów owsianych popitych wodą
1,5 l wody niegazowanej
2 l herbaty (5 czerwonych, 2 zielone, 1 czarna)
ćwiczenia - "Aerobiczna 6 Weidera" - dzień 1, czyli po 6 powtórzeń - 1 seria, 6 pompek, 40 minut marszu
ŚNIADANIE.
Twarożek z tuńczykiem
Składniki :
- 1 puszka tuńczyka
- papryczka Jalapeno
- 300 g twarożku 0% tłuszczu
- 4-5 kaparów
- pieprz ziołowy
- suszona natka pietruszki
- sól, pieprz do smaku
Przepis:
1)Tuńczyka odlewamy z zalewy.
2)Papryczkę Jalapeno i kapary drobno siekamy.
3)Do pojemniczka wrzucamy tuńczyka, twarożek, kapary, papryczkę. Wszystko mieszamy.
4)Doprawiamy pieprzem ziołowym, solą, pieprzem zwykłym i suszoną natką pietruszki.
Videoprzepis:
OBIAD
Pierś z kurczaka w jogurcie greckim
Składniki:
- 1/2 piersi z kurczaka
- 2 ząbki czosnku
- jogurt grecki light
- papryka mielona słodka
- przyprawa do kurczaka
- sól, pieprz do smaku
Przepis:
1)Siekamy ząbki czosnku.
2)Mieszamy w pojemniku czosnek, jogurt, paprykę, przyprawę do kurczaka, pieprz i sól.
3)Kurczaka rozbijamy (tak jak mięso na schabowe).
4)Wrzucamy pierś z kurczaka do marynaty. Odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny.
5)Po 2-3 godzinach rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C. 
6)Kurczaka owijamy folią aluminiową i zapiekamy około 50 minut w temperaturze 180 stopni C. 
Videoprzepis:
KOLACJA
Sałatka śledziowa pikantna
Składniki:
- Słoik śledzi w zalewie octowo - korzennej
- 1/2 cebuli
- papryczka Jalapeno
- jogurt naturalny
- suszony koperek
- sól, pieprz do smaku
Przepis:
1)Śledzia kroimy w kostkę.
2)Papryczkę Jalapeno i cebulę drobno siekamy.
3)Do pojemnika wrzucamy śledzia, cebulę i papryczkę Jalapeno.
4)Całość zalewamy jogurtem.
5)Przyprawiamy do smaku.
Videoprzepis:

Tagi: przepisy, kuchnia, gotowanie, dieta, faza, dr dukan, białkowa

skomentuj (0)

Dieta białkowa 2010-11-01 19:53:45

Kiedy stajesz rano na wadze, a wskazówka pokazuje Ci duuuuuuuuużo za duuuuuuuuuuużo to znaczy, że czas na dietę. Przeglądając internet i słuchając opinii znajomych dowiedziałem się o cudownej diecie białkowej, diecie proteinowej, diecie dr Dukana. Postanowiłem ją sprawdzić. Na tym blogu zobaczycie moje zmagania z dietą, przepisy no i w konsekwencji dowiecie się czy schudłem czy nie ;-)


Kilka słów o diecie.

Dieta składa się z 4 faz:
1)Faza uderzeniowa/Faza ataku.
Trwa od 2 do 10 dni w zależności od tego ile kilogramów chcecie zgubić. Dopuszcza się w niej mięso drobiowe (bez skóry), ryby. Do tego około 72 produkty, które można stosować. Szukajcie w internecie, lub w książkach wydanych przez dr Pierre Dukana. Lub korzystajcie z przepisów, które będę Wam codziennie prezentował.

2)Faza równomiernego rytmu utraty wagi. Ta faza powinna trwać do momentu osiągnięcia przez Was wymarzonej wagi. Do produktów z Fazy I tutaj dodajemy także warzywa. Spis dopuszczalnych produktów znajdziecie w internecie i w książkach dr Pierre Dukana. 

3)Faza utrwalenia wagi. Ta faza powinna trwać 10 dni * utracone przez Was kilogramy. Czyli np. straciliście 10 kilogramów to ta faza w Waszym przypadku trwa 100 dni. W tej diecie dochodzi tygodniowo : 1 owoc, 2 kromki chleba pełnoziarnistego, 2 porcje produktów skrobiowych, oraz 40 gramów żółtego sera. Są także "2 królewskie" posiłki w tygodniu, czyli takie posiłki w których możecie trochę pofolgować ;-)

4)Faza ostatecznej stabilizacji. Powinna trwać do końca życia. W tej fazie liczy się przestrzeganie 3 prostych zasad:
- jeden dzień w tygodniu, wybrany na początku kuracji i przestrzegany przez całą kurację to tzw. dzień proteinowy. Wracamy wówczas do tego magicznego dnia z początku naszej diety
- 3 łyżki otrąb owsianych dziennie
- ruch - zamiast windy - schody + 20 minut marszu dziennie

To tyle z podstawowych rzeczy, resztę dowiecie się oglądając moje zmagania z dietą białkową, lub kiedy poszperacie w internecie, lub w książkach dr Dukana.

Powodzenia!  

Tagi: dieta, diety, proteinowa, odchudzania, schudnij, dr dukan, białkowa

skomentuj (0)

Czas na start 2010-10-26 14:54:55

Kochani nadszedł taki moment kiedy na poważnie trzeba zabrać się za akcję Ludzie-Ludziom.pl . Zakasałem rękawy i teraz czekam na Waszą pomoc. Czym jest akcja, w czym możecie pomóc? Dowiecie się kiedy zapoznacie się z prezentacją pod adresem www.jaszczuk.pl/ll.pdf . Tak naprawdę poszukujemy wszystkich, którzy chcą nam pomóc na tyle, że cała akcja ruszy pełną parą do końca roku i w styczniu będziemy z siebie dumni podsumowując pierwszy rok działań. Czekam na Waszą pomoc, może nawet nie tyle ja, co ludzie mieszkający koło nas i potrzebujący tej pomocy. Pokażmy im, że stać nas na wiele. Z góry dzięki. Po szczegóły piszcie na Facebooku albo na dane, podane ;-) w prezentacji

Tagi: pomoc charytatywna pomóż pomagam pomagaj życie zdrowie miłość

skomentuj (0)

Kiełbasa wyborcza? 2010-10-21 20:04:24

Dlaczego mój pies nie je taniej kiełbasy?
Mój pies, który ma naturę psa ogrodnika, z drugiej strony nie wiem kim był jego poprzedni właściciel, gdyż wziąłem go ze schroniska, pewnego dnia postanowił mnie zaskoczyć. Do pewnego czerwcowego dnia, gdy za oknem bardziej pachnie grillem niż kwiatami mówiłem do niego w żartach – Homer, Ty to wszystko zjesz, jakbym Cię 3 dni nie karmił to byś najpierw zjadł Twojego najlepszego przyjaciela Kota Tigera, a później mnie. Dlatego uważam, że warto było go karmić. Rozpoczyna się sezon grillowy, hurra, jak to kiedyś powiedział prezes Jarosław – zawdzięczamy to jego partii. Kiedy więc kolejna nudna jak flaki z olejem i zakręcona jak Twister komisja śledcza pojawiła się na ekranie telewizora i dłużyła się jak żaden z Wenezuelskich seriali, Polacy rozpoczęli sezon grillowy. Sobota. Dzień wolny od pracy, wtedy także od szkoły. Znajomi, grill, napoje. Rozmowy, zapach grillowanej kiełbasy, piersi z kurczaka, ryby. Szaszłyki, karkówka i ja jako mistrz kuchni zasypuję przyprawami każdą potrawę jakbym chciał zasypać wszystkie złe chwile w swoim życiu. Robię to dokładnie. Cały rok czekam na ten moment. Jest telefon. Są zakupy. Są zakupy jest impreza. To był piątek wieczór. Byliśmy już z Anią po pracy. Postanowiliśmy więc udać się do jednej ze świątyń dzisiejszej subkultury, gdzie przed świętami są większe pielgrzymki niż na Jasną Górę na zakupy. Przywitał nas ogromny neon mrugając do nas jedną ze swoich liter. Jesteśmy w miejscu gdzie kobiety tracą głowę bo nagle wszystko im się przyda, a faceci tracą nerwy podążając za kobietami jak małe kaczątka za matką. Chipsy, sosy, papierosy, soki, napoje i płyta ich troje. Bez opamiętania wrzucamy wszystko do koszyka. Zastanawiać zaczniemy się przy kasie. Cieszy mnie rozsądek mojej żony, przy kasie nagle okazuje się, że 10 % zawartości koszyka możemy spokojnie odłożyć, więc ochoczo biegnę drugie okrążenie po supermarkecie i odkładam niepotrzebne produkty. Koszyk obładowany jak hinduski tragarz ląduje na ladzie. Pani kasjerka pyta się czy mamy kartę. Chodzi o jedną z tych cudownych kart na które można zbierać punkty, tylko po co? Po to aby otrzymać coś co kosztuje w sklepie 100 zł za 5000 zł? Ciekawy przelicznik. Zakupy zrobione. Samochód załadowany. Mniej uśmiechnięci niż rano bo biedniejsi o około 400 złotych ruszamy do domu. Nie mówimy nic do siebie. Każde z nas zrozumiało, że te zakupy były niepotrzebne. Jesteśmy w domu. Rozpakowujemy zakupy. Idziemy spać. Do rana o tym zapomnimy. Wolę płacić gotówką. Kiedy płacę kartą to horror powraca na koniec miesiąca wraz z wyciągiem. Wtedy on przemawia do mnie. No i co kretynie, znowu się dałeś nabrać? Jest sobota rano. Koło 14 jedziemy na Wawer szykować grilla. W domu przygotujemy kiełbasę, kurczaka, rybę, karkówkę. Zaczynam od kiełbasy. Mój pies jak najlepszy przyjaciel siedzi przy mnie jakbym był jego dziewczyną, wpatrzony we mnie jak katolik w święty obraz. Jego oczy mówią – od miesiąca nic nie jadłem, jak mnie teraz nie nakarmisz to umrę za 30 sekund. Nie działa to na mnie. Mówi do mnie – jestem talibem, mam ukrytą bombę w brzuchu, tylko kawałek smacznej kiełbasy może uchronić Cię przed śmiercią. Nie działa to na mnie. Nagle jego zrezygnowane oczy mówią – Już Cię nie kocham. Wtedy nagle spada na podłogę kawałek kiełbasy. Czasami mam wrażenie, że zwierzęta też mają swojego Boga i też się do niego modlą, nieraz mam wrażenie, że ich Bóg jest skuteczniejszy od naszego. Mówię – no łap Homer. Pies nagle z żebraka zamienia się w łowcę podbiega do kiełbasy, a jego ogon produkuje wiatr jak elektrownia wiatrowa. Nagle zatrzymuje się przed kiełbasą i zaczyna warczeć. Patrzę na to z niedowierzaniem. Mój pies, który zje wszystko warczy na kiełbasę. Coś chyba z nią jest nie tak. Przez chwilę przepuściłem przez głowę myśl – z czego ta kiełbasa jest zrobiona. Mój pies warczy tylko na : listonosza, księdza, koty, psy i złych ludzi. W zasadzie to typ psa, który nawet złodzieja zaliże na śmierć z radości jak do niego przyjdzie, czyli ma cechy obronne. Postanowiłem wyrzucić kiełbasę za okno. Na szczęście nie znalazłem później ani wytrutych bezdomnych psów na podwórku, ani newsa w gazecie, że jakiś zwyrodnialec wytruł 10 kotów. Do dzisiaj nie wiem z czego była zrobiona ta kiełbasa, ani jak moi znajomi wyglądaliby po tym grillu. Wiem jedno. Kiełbasa grillowa za 8 złotych to nie jest kiełbasa. Co to jest? Nie wiem. Wolę nie sprawdzać. Dla dobra mojego, moich bliskich i moich zwierzaków.

Tagi: kuchnia, kot, pies, blog, notka, wpis, esej, kiełbasa

skomentuj (0)

Placki meksykańskie 2010-10-20 20:04:26

darmowy hosting obrazków

Na dzień dzisiejszy polecam Wam pyszne placki. Pomysł zrodził się stąd, że mam dosyć zwykłych placków ziemniaczanych, więc postanowiłem je trochę udoskonalić. Wyszło całkiem sympatycznie. Polecam więc serdecznie placki po meksykańsku.

Składniki:
Placki:
- 8 ziemniaków
- 1 średnia cebula
- 1 jajko
- 1 łyżka majeranku
- sól, pieprz do smaku

Sos :
- Passata di pomodoro
- 1/2 puszki czerwonej fasoli
- 1/2 papryki czerwonej
- 1/2 papryki żółtej

Sposób wykonania:
1)Na drobnej tarce ścieramy ziemniaki i cebulę. 
2)Dodajemy mąkę, sól, pieprz, majeranek. Mieszamy.
3)Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy placuszki
4)Do garnka wlewamy Passatę di Pomodoro.
5)Paprykę kroimy w kostkę. 
6)Paprykę i fasolę dorzucamy do Passaty. Gotujemy.
7)Polewamy placuszki i zajadamy aż się uszy trzęsą ;-)

Przepis w formie video:

Tagi: przepisy, kuchnia, gotowanie, smak, placki, gotuj

skomentuj (0)

Tapas oliwki i pieczarki 2010-10-17 18:20:11

darmowy hosting obrazków 

Dzisiaj Tapas, czyli przekąska serwowana w Hiszpańskich restauracjach. Proste w wykonaniu umili czas oczekiwania na posiłek. 

Składniki:
- 12 pieczarek
- 12 oliwek
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 pęczka pietruszki
- 3 łyżki octu balsamicznego
- 2 łyżki oliwy Extra Vergine
- sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania:
1)Pieczarki kroimy na plasterki i wrzucamy do wrzącej wody na około 3-5 minut.
2)Oliwki kroimy w plasterki, pietruszkę drobno siekamy. 
3)Do pietruszki i oliwek dodajemy ocet balsamiczny z oliwą.
4)Wyjmujemy i odsączamy pieczarki, dodajemy drobno posiekany czosnek.
5)Mieszamy wszystkie składniki ze sobą.
6)Zostawiamy w zamkniętym pojemniku na 30 - 60 minut, co jakiś czas mieszamy.

Przepis w formie Video:

Tagi: kuchnia, gotowanie, hiszpania, smak, przepis, tapas, gotuj

skomentuj (0)

Łosoś z Pesto 2010-09-01 11:58:58

To nie jest skomplikowana potrawa, nie jest też jakoś szczególnie mocno czasochłonna, ale ma niezapomniany smak, który może sprawić, że nawet ktoś kto do dzisiaj nie przepadał za rybami zakocha się w nich.


Składniki:
- Łosoś - dzwonko
- Pesto
- Czerwona cebula
- Czerwona papryka
- Cytryna
- Sól, pieprz do smaku

Na filmiku także niespodzianka, na pyszne ziemniaczki zapiekane ;-) więc warto obejrzeć również filmik ;-)

Sposób przygotowania:
1)Łososia przyprawiamy solą, pieprzem, skrapiamy cytryną.
2)Smarujemy łososia Pesto. 
3)Zawijamy łososia w folię aluminiową i wkładamy do piekarnika na 20-30 minut w temperaturze 170 - 180 stopni Celsjusza.
4)Wyjmujemy łososia z piekarnika i delektujemy się jego niezapomnianym smakiem.

Przepis w formie Video:

Tagi: przepisy, kuchnia, gotowanie, smak, przepis, ryba, łosoś, pesto

skomentuj (0)

Zupa Świętego Mikołaja 2010-08-23 22:06:51

Rozgrzewa, gdyż Mikołaj pracuje ciężko w zimę, jest sycąca, bo Mikołaj ma brzuszek, jest tajemnicza i wyjątkowa jak ten dzień kiedy staruszek z brodą rozdaje prezenty. Dzisiaj przepis na zupę gulaszową, który otrzymałem od chyba najbardziej znanego Polskiego Świętego Mikołaja. Zapraszam do wspólnego gotowania. W wolnych chwilach między jednym a drugim zamieszaniem zupki odwiedź koniecznie www.listydomikolaja.pl i pomóż tym wszystkim dzieciakom, które czekają na naszą pomoc. 


Składniki:
- Passata di Pomodoro lub ketchup pomidorowy
- 0,5 kg mięsa wieprzowego, 0,5 kg wołowiny
- ziemniaki
- 2 papryki czerwone
- 2 papryki Pepperoni
- ząbek czosnku
- włoszczyzna
- przyprawa gulaszowa
- sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania:
1)Mięso kroimy w kostkę i smażymy na patelni.
2)Dodajemy przyprawę gulaszową, sól, pieprz i smażymy, co jakiś czas przewracając mięsko.
3)W międzyczasie obieramy włoszczyznę, część kroimy w kostkę, część ścieramy na tarce.
4)Paprykę kroimy w paski, a paprykę Pepperoni w talarki. 
5)Do garna wrzucamy wszystkie składniki, zalewamy wodą, aby przykryła całość, dodajemy czosnek. 
6)Gotujemy co jakiś czas mieszając. 
7)Pod koniec gotowania dodajemy Passatę, ketchup lub koncentrat pomidorowy.

Videoprzepis:

Tagi: kuchnia, zupa, węgry, smak, gulasz, gulaszowa

skomentuj (0)

Ketchup Czarująca Ania 2010-08-17 23:17:08

Czarująca Ania to mój hołd złożony ukochanej małżonce ;-)Mój najbardziej zaawansowany projekt kulinarny ;-) Pyszny, domowy ketchuppomidorowy, który Wam bardzo gorąco polecam. Przypomina mi smak dzieciństwa ipysznych przetworów mojej babci, które wstyd przyznać, ale od kilkunastu latstoją w mojej piwnicy ;-) Nie zamierzam ich otwierać, ale przez sentyment jakośnie mogę ich wyrzucić ;-) Stoją tak jakby czekały na coś... Przetwory domowemają w sobie moc, coś szczególnego, wyjątkowego, mają swoją tajemnicę. Bierzemysię więc do roboty

 

Składniki:

- 3 kg pomidorów

- 0,5 kg jabłek

- 4 cebule

- 1/2 szklanki cukru

- 1/2 szklanki octu winnego

- łyżka cynamonu

- łyżka gorczycy

- 1 papryka pepperoni

- sól, pieprz do smaku

 

Sposób przygotowania:

1)Przygotuj słoiki - dokładnie wymyj, wyparz i wysusz.

2)Pomidory, jabłka i cebulę kroimy w paski (krążki).

3)Wrzucamy do garnka i gotujemy (na dno garnka wlewamytrochę wody). Gotujemy aż wszystkie składniki będą miękkie (około 30minut)

4)Kiedy składniki już są miękkie to miksujemy je blenderem,dodajemy cukier, ocet winny, cynamon, gorczycę, sól, pieprz i mieszamy.

5)Całość gotujemy około 1 godziny.

6)Przykrywamy i zostawiamy na noc.

7)Na drugi dzień gotujemy około godziny.

8)Nakładamy do słoików.

9)Słoiki wkładamy do garnka z wodą (na dno kładziemyszmatkę) gotujemy około 20 minut.

10)Kiedy już ostygną wyjmujemy słoiki z garnka, wkładamy na1 dzień do lodówki.

11)Przenosimy słoiki w chłodne miejsce (piwnica) lubpozostawiamy w lodówce.

Videoprzepis:

 


Tagi: przepis, sos, pomidory, ketchup, pomidorowy, keczup

skomentuj (0)

Czy kuchnia zawdzięcza coś facetom? 2010-08-12 09:35:16

Być może moja teoria jest całkowicie abstrakcyjna, być może się mylę. Nie jestem bowiem w stanie dotrzeć do informacji na temat tego – kto wynalazł krajalnicę do jajej, do pieczywa czy obieraczkę do ziemniaków. Mogę tylko snuć przypuszczenia. Z natury swojej to raczej facet jest „Adamem Słodowym” to on jest wynalazcą. Pozwalam sobie więc snuć tezę, że to osobnik gatunku męskiego wynalazł obieraczkę do ziemniaków, krajalnicę do jajek i do pieczywa. Tylko musimy sobie postawić pytanie – po co to zrobił? Czy np. z lenistwa, z chęci pomocy swojej kobiecie w kuchni, sprytu, czy może z poczucia wstydu. Kiedy patrzę na siebie i innych mi podobnych, co by nie mówić – facetów dochodzę do pewnych wniosków, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że te wszystkie cuda techniki to robota facetów, a dlaczego? Właśnie. Znajdziemy tutaj chyba zarówno element wstydu, jak i lenistwa, raczej niestety chyba nie wchodzi tu w grę pomoc swojej kobiecie. Prędzej chęć udowodnienia jej czegoś w stylu – kto szybciej ukroi więcej chleba. Taka rywalizacja. Bardziej jednak przychylam się do opcji, która przemawia za wstydem (bo my faceci nie potrafimy pokroić ładnie chleba – tak, na pewno nie jeden z nas słyszał w swoim życiu – co ty za pajdy kroisz, jak to ugryźć, nie potrafimy pokroić jajka w drobną kostkę, zawsze nam się coś rozwali, albo pokroi nie tak jak powinno, bo z ziemniaków to my możemy zrobić kostkę do zupy, ale raczej nie ziemniaki, które chcielibyśmy położyć na talerzu). Odkąd pamiętam to unikałem obierania ziemniaków. Kiedy byłem na kolonii i za karę kazali mi i moim kolegom obierać ziemniaki zrozumiałem dlaczego .Ziemniaki, które obraliśmy, nie ze złości, ale z braku umiejętności wyglądały jak po ataku stonki mutanta. Z chlebem też miewamy problemy. Przypuszczam, że kiedyś jakiś leniwy mężczyzna, który usłyszał od swojej żony – Stefan obierz no ziemniaki wpadł na szatański pomysł i stworzył obieraczkę do ziemniaków, jak mogła wyglądać? Może jakiś brzeszczot wygięty pod odpowiednim kątem zaczepiony na patyku. Krajalnica to już sprawa bardziej skomplikowana, ale i tutaj jestem w stanie sobie wyobrazić faceta, który idzie do piwnicy pokroić chleb na swojej pile tarczowej, a chleb ma wkręcony w imadło. Krajalnica do jajek, być może to przypadek nieudanej pułapki na myszy, konstrukcja w sumie podobna. No dobrze,ale kto wynalazł maszynkę do robienia pierogów. Tu wydaje mi się sprawa dużo prostsza. Był sobie na pewno kiedyś jakiś Zygmunt, który postanowił napić się piwa, pewnie nie przed telewizorem, a po prostu siedząc w domu i patrząc przez okno na swoją zagrodę. Jakież było jego zdziwienie kiedy okazało się, że jego żona używa jego ulubionego kufla do wycinania pierogów. Musiało go wtedy mocno trafić i postanowił nie oddawać swojego najcenniejszego trofeum. Postanowił wybudować maszynkę do robienia pierogów, a że przy okazji można nią nie tylko wycinać ciasto na pierogi, ale je zalepiać to pewnie efekt myślenia na przyszłość, jakby kiedyś jego kobieta wpadła na taki świetny pomysł i poprosiła go o pomoc w lepieniu pierogów. Wychodzę z założenia, że 99% wynalazków kuchennych pochodzi od mężczyzn. Może to podejście szowinistyczne, ale drogie Panie, mówię – NIE! Chodzi po prostu o to, że Wasze dłonie są smukłe, delikatnei o wiele łatwiej radzą sobie z obieraniem ziemniaków, krojeniem chleba, wędliny. O wiele lepiej Wam to wychodzi. My jesteśmy silni i powinniśmy dostarczać Wam nie tylko nowinek technicznych aby ułatwić Wam pracę, ale także jedzenia. Przecież kiedyś to facet wracał z polowania a na plecach miał kilkudziesięciokilogramowego zwierza. Czemu teraz miałoby być inaczej. Podział powinien być prosty – facet wyrabia ciasto, no i je wałkuje, a kobieta robi pierogi. Faceci wnieśli jeszcze jedno do kuchni – niezapomniany smak potraw. Pewnie nie jedna z Pań się oburzy – jak to! Ja uważam, że faceci mają bardziej rozwinięty zmysł odpowiedzialny za smak i zapach potraw. Może wykształcił się nam on podczas polowań kilkaset lat temu. Zdradzę na koniec jedną z najbardziej skrywanych kuchennych tajemnic. Kiedy Wy gotujecie potrawy, Wasz facet kręci się po kuchni nie po to aby Wam przeszkadzać, ale żeby, gdy się na chwilę odwrócicie dosypać do potrawy szczyptę przypraw do smaku. Dlatego Wasze każde danie jest tak idealne :-). U mnie ta tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Dosypywał mój Dziadek, dosypywał mój Ojciec i dosypuję Ja ;-)

Tagi: kuchnia, blog, notka, felieton, wpis, sprawdź

skomentuj (0)

Sałatka z grillowanych warzyw 2010-08-12 08:48:04

Jeżeli tak jak ja lubisz sałatki (ja polubiłem je niedawno) i nie masz już pomysłu na kolejną to polecam Ci gorąco sałatkę z grillowanych warzyw, jest pożywna, ma niesamowity smak i przygotujesz ją w domu ;-) lub jak wolisz na grillu ;-) 

Składniki:
- Papryka
- Cukinia
- Pieczarki
- Cebula
- Pomidory suszone
- Przyprawy

Sos:
- oliwa z oliwek
- musztarda
- ząbek czosnku
- woda mineralna
- bazylia, oregano, sól, pieprz

Przygotowanie:
1)Paprykę kroimy w paski.
2)Cukinię i cebulę kroimy na plasterki.
3)Pieczarki kroimy w ćwiartki lub połówki (w zależności od wielkości pieczarek)
4)Cukinię posypujemy solą i odstawiamy na 10 minut, później opłukujemy ją wodą.
5)Wszystkie warzywa grillujemy.
6)Przygotowujemy sos: 1 łyżka musztardy, 3 łyżki wody mineralnej bez gazu ;-), 2 łyżki oliwy z oliwek, posiekany ząbek czosnku, sok z połowy cytryny, zioła, sól, pieprz. Wszystko umieszczamy w słoiczku. Zakręcamy i mieszamy.
7)Warzywa wrzucamy do miseczki, dodajemy suszonych pomidorów, polewamy sosem.
8)Gotowe.

Videoprzepis:

Tagi: przepis na sałatkę grill grillowane warzywa obiad kuchnia

skomentuj (0)

Sałatka z grillowanych warzyw 2010-08-12 08:38:14

Jeżeli tak jak ja lubisz sałatki (ja polubiłem je niedawno) i nie masz już pomysłu na kolejną to polecam Ci gorąco sałatkę z grillowanych warzyw, jest pożywna, ma niesamowity smak i przygotujesz ją w domu ;-) lub jak wolisz na grillu ;-) 

Składniki:
- Papryka
- Cukinia
- Pieczarki
- Cebula
- Pomidory suszone
- Przyprawy

Sos:
- oliwa z oliwek
- musztarda
- ząbek czosnku
- woda mineralna
- bazylia, oregano, sól, pieprz

Przygotowanie:
1)Paprykę kroimy w paski.
2)Cukinię i cebulę kroimy na plasterki.
3)Pieczarki kroimy w ćwiartki lub połówki (w zależności od wielkości pieczarek)
4)Cukinię posypujemy solą i odstawiamy na 10 minut, później opłukujemy ją wodą.
5)Wszystkie warzywa grillujemy.
6)Przygotowujemy sos: 1 łyżka musztardy, 3 łyżki wody mineralnej bez gazu ;-), 2 łyżki oliwy z oliwek, posiekany ząbek czosnku, sok z połowy cytryny, zioła, sól, pieprz. Wszystko umieszczamy w słoiczku. Zakręcamy i mieszamy.
7)Warzywa wrzucamy do miseczki, dodajemy suszonych pomidorów, polewamy sosem.
8)Gotowe.

Videoprzepis:

Tagi: przepis na sałatkę grill grillowane warzywa obiad kuchnia

skomentuj (0)

Krewetki z fasolką w pomidorach 2010-08-06 09:53:27

Niesamowicie smaczna potrawa kuchni włoskiej. Pomysł na pożywny obiad dla tych wszystkich, którzy uwielbiają krewetki, ale także dla tych, którzy do tej pory nie mieli przyjemności ich skosztować. 


Składniki:
- 10 krewetek Tiger
- Passata
- Puszka fasolki
- Natka pietruszki
- Czosnek
- Oliwa z oliwek
- Szklanka białego wina

Grzanki:
- 1 bagietka
- Masło
- Czosnek
- Bazylia, Oregano

Sposób przygotowania:
1)Na patelni rozgrzewamy oliwę.
2)Ząbek czosnku kroimy w płatki i dorzucamy na patelnię.
3)Lekko zarumieniamy czosnek.
4)Dorzucamy osolone i doprawione pieprzem krewetki.
5)Smażymy całość przez chwilę na patelni (jeżeli kupiliście już krewetki gotowe czyli różowe), lub dłuższą chwilę (jeżeli kupiliście krewetki szare).
6)Dolewamy szklankę wina. Całość gotujemy przez 5 minut.
7)Krewetki wyjmujemy z patelni. Odkładamy w ciepłe miejsce (lub przykrywamy). 
8)Na patelnię wrzucamy fasolę (można dodać trochę zalewy). Dodajemy sól, pieprz i gotujemy przez chwilę.
9)Dolewamy passatę i dorzucamy natkę pietruszki. Całość gotujemy około 5 minut.
10)Dorzucamy do sosu krewetki i całość podgrzewamy.
11)Danie jest gotowe do podania.

Podawaj razem z grzankami.
1)Bagietki posmaruj masłem. 
2)Połóż na nie kilka płatków czosnku.
3)Zapiecz w piekarniku około 3 minut.

Videoprzepis:

Tagi: przepisy, kuchnia, gotowanie, smak, przepis, krewetki, gotuj

skomentuj (0)

Kokosowy Raj 2010-08-03 18:59:13

Po przyrządzeniu tego deseru odkryłem znaczenie słowa "Niebo w gębie" i dziś z czystym sumieniem polecam Wam ten pożywny, smaczny, doskonały, wyśmienity deser, lub dodatek do kawy, który zwali z nóg każdego smakosza.


Składniki:
- 1 banan
- 1 puszka mleka kokosowego
- 100 ml śmietanki
- 3-4 łyżki lodów waniliowych lub śmietankowych
- 2-3 krople aromatu waniliowego

Sposób przygotowania:
1)Banana kroimy w plasterki.
2)Do pojemnika wlewamy mleko kokosowe, śmietankę i aromat waniliowy, dorzucamy banana i lody.
3)Całość dokładnie miksujemy.
4)Podajemy jako deser lub jako mleczko do kawy.

Videoprzepis:

Tagi: kokos, przepisy, kuchnia, kawa, mleko, deser, koktajl, kokosowe

skomentuj (0)

Księga Gości
Przepisy kulinarne
Kurak z warzywami Prosty i szybki przepis
Pasta z makreli Pyszna pasta z rybki ;-)
Spaghetti a'la komisja śledcza ;-) Kuchnia Włoska
Pasta jajeczna jakiej nie znasz :-) z parmezanem i ogórkiem ;-)
Smażony ryż Chińska kuchnia
Przepis na rybkę ;-) Filecik z mintaja
Sałatka z kurczakiem Pyszna sałatka z kurczakiem

Uwaga! Ważne!
Głosuj na mój blog! Dla wszystkich, którzy chcą oddać głos na mój blog

O mnie
Mój profil na YouTube tutaj zamieszczam filmiki ze mną związane
Moja prywatna strona Kilka słów o mnie

Pomoc ludziom
GLUKOmag Prasa dla cukrzyków i nie tylko
Najsłodszy portal w sieci ;-) Kto ma cukrzycę ten wie...
Zostań Świętym Mikołajem I Ty możesz zostać Świętym Mikołajem
Ludzie-ludziom.pl Dla tych którzy chcą pomagać innym